Comaoka - blog

Nieprzyjemna sprawa. Co następuje: Jak byście zauważyli kogoś jadącego na moim rowerze, dokonajcie obywatelskiego zatrzymania, poinformujcie mnie i policję.
Przekażcie też informację dalej.
Opis roweru: Rower miejski, Holenderski, marki Batavus model Padova, rocznik 2005, damka, Rama aluminiowa, duży rozmiar (chyba 57), gruba, w kolorze srebrnym (góra) i ciemno złotym (dół). Widelec przedni amortyzowany, sztyca siodełka amortyzowana. Koła 28" z wysoką felgą stożkową i przeplotem szprych w grupach po 4. Hamulce, 7-biegowa przerzutka i dynamo wbudowane w piastach, Shimano Nexus. Przedni błotnik w połowie wysokości zszywany drutem i klejony żywicą epoksydową.

Tu wypada krótko napomknąć o zmianach.
Więc "Koga Miyata", a raczej to co z niej zostało, oddałem w prezencie koleżance (mam nadzieję, że jej chłopak szybko ją wyremontuje) a w Rangerze rama, która i tak była wybitnie niska (taka dla emerytów), się obniżyła tak, że teraz pedały haczą o ziemię!
A tata Alink.(i) mi zaszył pęknięty błotnik w Batavusie, po czym zalał pęknięcie żywicą epoksydową :) Wygląda przeuroczo.
to na razie tyle, mam nadzieję zaglądać częściej, niż w ostatnim czasie. Pa!

Narazie krótko.
Byliśmy z Alink. nad Bugiem (tu nieco więcej informacji). Oczywiście z rowerkami: Batavus i Ranger z Lublina do Chełma pociągiem, dalej wiadomo. Nie będe się rozwodzić nad samą pracą i przyjemnościami, ja tu w zasadzie tylko o jednym opowiem ;) O powrocie.

Subskrybuj zawartość