Inny - blog
Inny, nie., 2007-10-07 03:29
W tym towarzystwie jestem nieco nietypowy. Wprawdzie podobają mi się Holendry ale nie mam takiego roweru. (może na razie).
Jednak jeszcze bardziej podoba mi się idea jawnego dostrzegania charakteru (duszy) dwukołowca w powiązaniu z kulturą społeczności, która zespół cech bicykla wytworzyła, ugruntowała i swoje przymioty manifestuje w masowo produkowanym przedmiocie użytkowym.
Można powiedzieć, że mają swoją rasę rowerów Anglicy, Niemcy, Francuzi, Azja bliska i daleka.
My nie.
Pomijam Łucznika - to niestety już tylko historia.
My dopiero dorastamy do naszego "Volkswagena" (w wersji napędzanej nogami oczywiście)


