tacka - blog
tacka, pon., 2008-05-05 22:16
Było już kilka. Wiadomo, pierwsza w dniu zakupu, potem po okolicy, potem na zajęcia, raz nawet po mieście, ale skapitulowałam i wróciłam autobusem. Ale tym razem to była prawdziwa wyprawa. Wypadłam jak burza z moim latającym holendrem z garażu i frrruuuu po Wrocławiu. I wróciłam cała! I co najważniejsze, rower również.
Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
• Czytaj dalej


