"moje" rowery
Comaoka, śr., 2007-10-03 02:18
Tu wypada krótko napomknąć o zmianach.
Więc "Koga Miyata", a raczej to co z niej zostało, oddałem w prezencie koleżance (mam nadzieję, że jej chłopak szybko ją wyremontuje) a w Rangerze rama, która i tak była wybitnie niska (taka dla emerytów), się obniżyła tak, że teraz pedały haczą o ziemię!
A tata Alink.(i) mi zaszył pęknięty błotnik w Batavusie, po czym zalał pęknięcie żywicą epoksydową :) Wygląda przeuroczo.
to na razie tyle, mam nadzieję zaglądać częściej, niż w ostatnim czasie. Pa!
Comaoka - blog
• Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać


