PYTANIE JAKIE PRZERZUTKI I OPONY

Witam sedecznie - niedawno kupiłem używanego "holendra" tj. Gazelle. Jest to model z piastą trzybiegową Sachs. Mam pytanie jakie piasty z przerzutkami są najlepsze tzn. najbardziej niezawodne, wytrzymale i niewymagające zbytniej obsługi. Ja najczęściej poruszam się po mieście i okolicach miejskich po raczej dobrych drogach i nie specjalnie górzystych. Czy 3 biegi są wystarczające? Czy firma produkująca ma tu znaczenie, jeżeli tak to czy Shimano,Sachs,Sturmey Archer,Torpedo czy inne. Kiedyś słyszałem, że im więcej biegow (5-7 z nawet 8) tym większe z tym problemy po pewnym czasie. W moim Gazelle jest pełna osłona łańcucha, jak często trzeba zaglądać do łancucha i go czyścić i konserwować? Następna sprawa to opony jakie są najlepsze i najtrwalsze,mogą być całe czarne. Czy kierować się firmą? czy systemami antyprzebiciowymi a może rodzajem bieżnika?,a dętka z jakim zaworem,kiedyś miałem dętki z zaworem "presta" ale jakoś nie przypadł mi do gustu bo był problem z pompowaniem na stacjach benzynowych, ale może ja się mylę i właśnie te zawory są najlepsze tzn najmniej awaryjne?. I koncząc już, siodło. Słyszałem, że w produkcji siodel retro (a takie mi sie najbardziej podoba)przodują dwie firmy tj. Lepper i Brooks, która firma robi lepsze, wygodniejsze siodełka o max komforcie jazdy (bez względu na cenę i ciężar)To byłoby narazie tyle pytań. Proszę Szanownych Forumowiczów o odpowiedź i przepraszam za tak drobiazgowe i byćmoże nieco naiwne pytanie, ale jestem laikiem w tych sprawach i dopiero poznaję tajniki tematyki rowerowej. Wcześniej jeździłem trochę na trekingu ale po tym jak mi go skradziono postanowilem przesiąść się na "Holendra" narazie używanego, bo niestety nowe są drogie i jakieś takie dla mnie za nowoczesne. Pozdrawiam wszystkich i z góry dziękuje za odpowiedź - Jacek z Olsztyna.

Najlepsze...

Witam kolegę!
Zadajesz trudne pytania dla każdego rowerowego fanatyka, który jeździ nie-holendrem. Jak każdy tutaj, miałem różne rowery. I wtedy rozważałem co lepsze: Shimano vs. Sram, Trek vs. Scott, Manitou vs. Rock Shox itd.
Teraz myślę tak: lepsze jest holenderskie i lepsze jest kultowe z duszą. Czyli wolę 10-letnią Spartę, niż nową Spartę, starego Leppera, niż nowego Leppera itd. Świetne są lampy Cateye, ale do mojego Batavusa, czy Gazelli takich nie przypnę. Do nich pasuje jedynie jajowata, chromowana lampa na dynamo. Nawet za 20 zł. Dla mnie ważne są opony z odblaskowym paskiem lub całe żółte, a nie super niezniszczalne max grip antypoślizgowe z kevlarem. Choć uważam, że można znaleźć rewelacyjne opony, spełniające też warunek ukultowienia (np. Schwalbe).
Świetność rowerów holenderskich wynika z dopasowania elementów w każdym szczególe. Części oryginalne do rowerów holenderskich są najwyższej klasy i bardzo drogie. Czy to Sachs, czy Sturmey Archer - zawsze świetne. Wierzę inżynierom holenderskim. Do dzisiaj stosują najlepsze komponenty. Masz używaną Gazellę, to już tam Holendrzy wsadzili, co trzeba. Jeśli musisz coś wymienić, to lepiej szukaj czegoś co nie zmieni jej charakteru. Może taki Lepper nie będzie pasował?
Jak będę kupował nowego, współczesnego holendra, to on już będzie miał wszystko, co najlepsze.
Ale jego współczesność nie pozwoli na zamontowanie skórzanego siodła na wielkich sprężynach. Chyba że będzie to jakiś holender wzorowany na tych starych (np. Old Dutch Batavusa, Toer Populair Gazelli lub Zwart Sparty) Albo współczesny, nowoczesny (skóra+gel+małe sprężyny) Brooks.
Przepraszam za ten przydługi wykład. Myślę, że nie musisz myśleć w ten sposób - co lepsze? Ważny jest charakter całości.
Życzę Ci aby remontów było malutko, a kilometrów dużo.
Napisz, jak Twoja Gazella się nazywa.
Pozdrawiam! niki4 (Latający Holender: Batavus Palermo)
Zapraszam do mojej galerii
NIE KUPUJCIE ROWERÓW, KUPUJCIE HOLENDRY!
CO JEST LEPSZE OD HOLENDRA? DWA HOLENDRY!

Re

Dziękuję za odpowiedź, rady i dobre życzenia. Pozdrawiam - Jacek.