Gdzie jeździcie na swoich holendrach? Tylko po mieście?
dean1, wt., 2008-07-08 16:45
Mam takie pyatnie - jeździcie też na holendrach poza miasto? Np. do lasu lub na dłuższe wycieczki? Zastanawiam się, na ile taki rower to tylko styl i ile jest osób, które jeżdżą na nich tylko po mieście, a już w "teren" zabierają inny rower.
Ja się uczciwie przyznaję do posiadania dwóch rowerów do osobnych zastosowań :)
Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać



Hi:) Holendry dobrze się
Hi:)
Holendry dobrze się spisują zarówno na krótkie jak i długie trasy.
Wczoraj wróciłem właśnie z pielgrzymki rowerowej - 620 km!
Moja Gazellka ma 7 biegów w tylnej piaście, ale jeden z Pielgrzymów jechał też na 3 biegowym Holenderce :)
W górach czy na rajdach extreme to lepiej nie męczyć Holendra/Holenderki - w końcu to rowerki dedykowane przede wszystkim do miasta na asfalt i ścieżki rowerowe:)
Szerokiej drogi i nie połamania szprych:)
Medemblikus
Też tak uważam :) W tym
Też tak uważam :) W tym tygodniu zrobiłem dwie trasy z przewodników pascala - pzryznam, że moj motobecane poszedł trochę w odstawkę... śmigam na "góralu" w takie słońce i upały.
Ale a porpos pasacala - http://www.pascal.pl/o_ptc.php?ind=rower_jest_ok polecam. Samemu też coś można dopisać :)
I tu i tam
Heja,
Ja na swoim rowerku (no name, ale za to rodowity Holender z Amsterdamu) śmigam praktycznie wszędzie. Byłem z nim nad morzem, byłem i w górach (Świętokrzyskich). Te kilka przełożeń z piasty czasem czyni cuda :). Nie powiem, że jazda po większych wzniesieniach jest super frajdą, ale dla chcącego nic trudnego! Wole się pomęczyć niż przesiadać się na "górala". Na holendrze jak to na holendrze, czasem wolniej, czasem szybciej, ale zawsze wygodnie i z polotem :D A tak na marginesie na stronie pascala są też trasy wybitnie "holenderskie". Pozdrawiam
są różne Holendry
Ja mieszkam na wsi a do miasta wybieram się tylko czasem. Moja Montana to mocna sztuka, ma grubsze szprychy w tylnym kole, solidne obręcze i bardzo sztywną ramę. Nie mam tylko biegów w piaście ale myślę że w mieście są one bardziej potrzebne niż na równinach Mierzei Wiślanej i Żuław Wiślanych. Jeżdżę jakieś 5 km do pracy w tym ponad kilometr po lesie. Jazda Holenderem po dobrze ubitej leśnej drodze to sama przyjemność - polecam spróbować
__________________
KOCHAJMY HOLENDRY!