Co to takiego? (mój enigmatyczny rower) Znawcy, pomóżcie!

Witajcie, to mój pierwszy, świeżutki wpis. Właśnie kupiłam przez Alledrogo fajniutkiego holendra (ciekawe, ile rdzy na nim, bo sprzedawca odpowiadał wymijająco i nie chciał przesłać fotek ze zbliżeniami). Tylko że mam problem, bo co to za firma? Są napisy MEDLEY, ale to przecież raczej model, a nie producent! Czy ktoś potrafi niezawodnie rozpoznać i powiedzieć mi, co to dokładnie jest? Podobno pochodzi z Amsterdamu. Oto i on:
http://allegro.pl/item435559452_medley_old_dutch_styl_klasa_wygoda_holen...

Myślę, że do złudzenia przypomina ten Marty (czu-cza):
http://www.roweryholenderskie.net/node/323
Jedyna różnica to nóżka.

Czy mam rację, że to jest dokładnie to samo (producent)? No bo model to niby ten MEDLEY, ale wpisany w googlach nie znajduje się :( A może podobieństwo nie znaczy, że też mam tę osławioną Gazelle? Miło by jednak było. Dla mnie najważniejsze, że rower jest stary, wygodny, ma historię i klasę. A może podobieństwo nie oznacza jeszcze tej samej firmy? Powiedzcie sami, strasznie mnie to ciekawi. Hehe, to zabawne, jak użytkownicy forum 'wielbią' wybrane, klasyczne marki :) Ale użytkownicy forów z "góralami" są znacznie bardziej snobistyczni niż my, przechwalają się, co kto ma, co ostatnio dokupił, a inni biją mu brawo: "no no, takie drogie! > takie dobre!" itp. itd. Rety!

A swoją drogą, miłośnicy holendrów mają coś z miłośników antyków, nie sądzicie? Mnie ogromnie interesuje, kto i ile lat na tym moim jeździł, tak z czystej ciekawości i sentymentu! A to, ze nigdy się tego nie dowiem, czyni rowerek jeszcze bardziej intrygującym :)

pozdrowionka

marka

Witaj!
Nie jest to Gazelle a z dużym prawdopodobieństwem mogę powiedzieć, że jest to UNION-jeden z modeli skierowanych do szerszego grona odbiorców, co wcale nie oznacza, że gorszy jakościowo i bez "duszy". Życzę miłej jazdy.
marcin

Wsiądź na rower...WARTO !

Nie umiem określisc marki, ale...

Faktycznie, Twój rower całkiem podobny do mojej Gazeli. Ja też kupiłam swój na tym portalu, jednak nie miałam problemów ze Sprzedającym, wręcz przeciwnie - dostawa do domu gratis i pełna gama zdjęc ze zbliżeniami włącznie :) A co warto dodac - za śmiesznie małe pieniądze (chyba, że ktoś nie widzi w nim potencjału i nie docenia piękna takich okazów!) Jak widac to nasze "snobistyczne" podejście nie zawsze musi oznaczac snobistyczne ceny.. całe szczęscie...
A na marginesie - to jeździ mi się super, nadal wzbudzam sensację jadąc po mieście tym wehikułem (byc może dlatego, że to małe miasto a holendry nie są jeszcze tak popularne), ale już się przyzwyczaiłam :D - naprawdę miny niektórych przechodniów są bezcenne :)
Pozdrawiam i życzę miłych wrażeń z użytkowania!!!

M.
Zakochana w czarnej gazeli...



Pozycjonowanie - hotele warszawa - Drzwi - spływy - medycyna naturalna