Widziałem w topiku któregoś z kolegów podobny temat, ale zdecydowałem się założyć oddzielny. Myślę, że przyda się dla innych.
Właśnie zdjąłem tylne koło w swojej Gazelle impala (macie jakąś szybką strategię jak się pozbyć wszystkiego przy tej czynności?), ponieważ wybiera się do centrowania.
Przy okazji kusi mnie, żeby zajrzeć do piasty. W mojej piaście (Sturmey Archer 3), działa prawidłowo jedynka i trójka. Dwójka nieraz działa, ale po krótkim kręceniu pedałami zaczyna się ślizgać (kręcę pedałami, piasta nie przenosi napędu). Wsumie dwa biegi mi wystarczały ale chciałbym zrobić gazelkę tak aby wszystko cykało jak należy.
I tu moje pytania:
1. Czy ktoś z was miłośnicy holenderskich rowerów miał podobne objawy, potrafi postawić diagnozę?
2. Czy jeżeli będzie wiadomo która część się uszkodziła to jest możliwość jej dostania gdzieś w Polsce i czy wogóle opłaca się naprawiać?
Pozdrawaim.



Witam, W mojej Gazelli mam
Witam,
W mojej Gazelli mam podobnie: biegi wchodzą bez żadnych problemów, ale na środkowym po 1-2 minutach pedałowania robi się luz. Jak zmienie na wyższy/niższy i potem na środkowy to znowu mogę sobie pokręcić przez parę minut.
Jak poradziłeś sobie ze swoim problemem?
Pozdrawiam,
Marcin
moge zajrzeć do środka,
moge zajrzeć do środka, miałem tak w piaście sachsa, to zależało od takich małych "odskakiwaczy"-po prostu zardzewiały i trzeba bylo je nasmarować, bo nie przenosiły momentu. mogę to naprawic jak coś