agutka wita :)

Witam Was serdecznie:)
mieszkam w małej podwarszawskiej miejscowości, ale jak większość "podmiejskich" najwięcej czasu i tak spędzam w stolicy...mam 23 lata, jestem po warszawskiej awf, a aktualnie robię mgr na sgh. na codzień pracuję w biurze podróży a w wakacje zajmuję się rowerowymi obozami wędrownymi.
Moja przygoda z rowerkami zaczęła sie daaawno temu, gdy niewiele odstawałam od ziemii i rower od zawsze mi towarzyszył, różnych kształtów i rozmiarów. Od czasów studenckich zaczęłam używać roweru także w celach turystycznych a dzięki doświadczeniu mogę też na tym zarabiać i nadrabiać miesiące przesiedziane na pupie w biurze:)
i w tym momencie opowieści pojawia się marzenie o holendrze...
holender to powrót do klasyki, docenienie piękna roweru jako takiego, który nie ma nic poza tym co niezbędne...do tego chyba trzeba dorosnąć:)
po ostatnich urodzinkach, dzięki grupie moich uuukochanych przyjaciół wreszcie stałam się przeszczęśliwym posiadaczem holendra :) zamysł był prosty: totalna klasyka, ostre koło, bez biegów. I taki jest:) do tego chromowana lampa, stare skórzane siodło Broksa..aaachh:) po pierwszej przejażdzce miałam mnóstwo muszek za zębami;) uśmiech nie schodził mi z buzi:) ten rower nie jeździ, on LATA!

pozdrawiam Was wszytskich śmigających! :)
agutka