Mają Włoszczowską, kolarska wicemistrzyni olimpijska z Pekinu, chce rozkochać Polaków w kolarstwie.
Najpierw trzeba przygotować się do sezonu, a w weekend 17-18 kwietnia wywołać rowerową rewolucję.
Marzą nam się ulice i ścieżki pełne rowerzystów, którzy bezpiecznie przejadą przez swoje miasta, miasteczka i wsie. Marzy nam się rowerowy przewrót, który zmusi samorządy do wybudowania wielu kilometrów ścieżek, a kierowców samochodów do ostrożności i szacunku dla rowerzystów. Marzy nam się, że Polacy porzucą domowe fotele, piwo, chipsy i przesiądą się na dwa kółka.
Namówcie swoich samorządowców, by 17 kwietnia 2010 roku stał się świętem rowerów w Polsce. By zorganizowali Wam kilkukilometrową przejażdżkę po okolicy. Wystartujcie w takiej imprezie w gminie, do której macie najbliżej. W zamian będziemy na łamach portalu Sport.pl propagować kolarstwo, relacjonować Wasze przygotowania, radzić, pomagać, wskazywać miejsca, w których możecie się pościgać.
„Polska na rower” to pomysł kolarskiego zapaleńca, trenera Andrzeja Piątka. Po igrzyskach olimpijskich w Pekinie, w których Maja Włoszczowska zdobyła srebrny medal, szkoleniowiec rzucił: „Zrobiliście akcję »Polska Biega «. Gdyby ktoś chciał poprowadzić taką akcję rowerową, setki tysięcy ludzi wyległoby na ulice. Akcję wesprą wszyscy kolarze kadry z Mają na czele. Sam też zaangażuję się w projekt. Wtedy władze zobaczą, jeśli jeszcze tego nie widzą, jak masowym sportem jest kolarstwo. To co? Zaczynamy!”.
No to zaczynamy.
Źródło informacji: http://www.sport.pl/kolarstwo/1,64993,7653001,Cala_Polska_na_rower_.html
Pozdrawiam
Medemblikus


